Finansowanie in vitro

Rate this post

Wiadomość o bezpłodności jest niezwykle ciężka do przyjęcia. Dla wielu osób jest ona równoznaczna z utratą czegoś niezwykle ważnego. Niemniej, obecny niezwykle dynamiczny rozwój medycyny sprawił, że takie osoby nie są pozostawiane same.

Oczywiście zawsze istnieje możliwość przeprowadzenia adopcji, jednak pewnego rodzaju bariera przyjęcia obcego dziecka dla sporej grupy osób jest nie do przeskoczenia. Dlatego też decydują się one na rozwiązania kliniczne, które pozwolą im począć dziecko. Coraz większą popularnością, mimo licznych ograniczeń, cieszy się metoda in vitro. Związana jest ona z koniecznością przeprowadzenia serii zabiegów, które w końcowym rozrachunku mają sprawić, że osoby bezpłodne będą miały potomstwo. Oczywiście skuteczność in vitro jest różna i zależy od wielu czynników.

Kluczowy wydaje się być stan zdrowia kobiety oraz „kondycja” męskiego nasienia. Przed realizacją zapłodnienia pozaustrojowego przeprowadza się serię istotnych badań, które mają za zadanie wykazać, jakie są szanse na skuteczny rezultat omawianej techniki. Poza ogólnym zdrowiem, znaczenie ma również wiek kobiety. Nie wszyscy bowiem zdają sobie sprawę z tego, że największe szanse ma ona przed 35. rokiem życia. Gdy zbliża się ona do wieku 45 lat, szanse spadają drastycznie.

Poza wszelkimi kwestiami, związanymi ze stanem zdrowia, wiekiem i ogólnie szansami na skuteczne zapłodnienie, ogromne (a często decydujące) znaczenie mają pieniądze. Jak bowiem wiadomo, metoda ta jest niezwykle kosztowna. Wymaga bowiem przeprowadzenia serii testów oraz zabiegów, w ramach których wykorzystywany jest specjalistyczny sprzęt. To wszystko oczywiście kosztuje, dlatego nie każdy może pozwolić sobie na sfinalizowanie całego procesu.

Dla wielu kluczowe znaczenie ma więc refundacja in vitro. Obecnie w Polsce funkcjonuje specjalnie przygotowany rządowy program, który finansuje tego typu zabiegi. Pamiętać należy jednak o tym, że państwowe pieniądze nie trafią do każdego. Niezbędne jest bowiem spełnienie odpowiednich warunków.

Podstawową kwestią jest to, że zapłodnienie musi odbywać się na komórce jajowej i z użyciem nasienia partnerów – nie może być inaczej. Mogą być to małżeństwa, bądź osoby stale ze sobą żyjące. Muszą również posiadać prawo do korzystania ze świadczeń publicznych.

Ważne jest również to, aby płodność była trwała, a w przypadku tak zwanej płodności odroczonej, musi ona wystąpić z powodów onkologicznych lub zakaźnych. W innych wypadkach kwalifikują się jedynie pary, które przeszły wszystkie etapy leczenia, a mimo to nie przyniosły one efektów.

Czynniki wykluczające refundację związane są między innymi z wiekiem. Kobieta nie może ukończyć 40. roku życia. Dyskwalifikują ją również wady macicy (lub jej brak), a także potwierdzone ryzyko nieprzejścia okresu ciąży.

Jeżeli para zakwalifikuje się do rządowego programu refundacji metody in vitro, może liczyć na finansowanie wszystkich zabiegów i badań związanych z zapłodnieniem – dotyczy to zarówno części klinicznej, jak i biotechnologicznej. Program ten realizowany jest do 30 czerwca 2016 roku, jednak rząd zapowiedział, iż zostanie on przedłużony do roku 2019.

Decydując się na starania o refundację, warto dokładnie przeanalizować poszczególne fazy w ramach zabiegu. Różnego rodzaju broszury typu „in vitro krok po kroku” z pewnością pomogą nam lepiej zrozumieć wszelkiego rodzaju zawiłości związane z zabiegiem. Pomoże nam to również przygotować się pod względem psychicznym. Będziemy bowiem w pełni świadomi badań i zabiegów, jakie zostaną zrealizowane.


2 comments on “Finansowanie in vitro

  1. szrama pisze:

    Finansowanie in vitro ze środków budżetowych powinno być jak najbardziej dozwolone i dla wszystkich. Ale pod pewnymi warunkami. Nie może być tak, że ktoś przez pare miesięcy nie ma dziecka i już się zgłasza do lekarza po in vitro. To powinna być ostateczność, a wcześniej trzeba na własny koszt przeprowadzić wszystkie badania. W skrócie: próbowaliście zajść w ciążę i innych metod zapłodnienia? Najpierw udowodnijcie, że zrobiliście wszystko, a potem wyciągajcie rękę po kasę. Krótko i na temat.

  2. etyk pisze:

    Najgorsze jest to, że jak tylko zmienia się rząd, to zaczyna się majstrowanie przy in vitro. Prawo dotyczące finansowania in vitro powinno być ustalane z góry na 10 lat bez możliwości zmiany, bo cierpią na tym ludzie, dla których często jest to ostatnia deska ratunku. Oczywiście w kwestii posiadania dzieci, ale dla niektórych jest to ważniejsze niż kwestia życia i śmierci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

84 + = 90